Tajemnice podziemi bazyliki watykaĆskiej
- MichaĆ Kubicz
- 18 kwi 2021
- 4 minut(y) czytania
PorĂłwnanie Rzymu do warstwowego tortu lub lasagne powraca tak czÄsto, ĆŒe aĆŒ mi wstyd je powtarzaÄ. Ale teĆŒ czasami nie sposĂłb go uniknÄ Ä. W paĆșdzierniku zeszĆego roku miaĆem przyjemnoĆÄ zwiedzaÄ podziemia Bazyliki Ćw. Piotra w Rzymie. PrzyjemnoĆÄ z wielu powodĂłw: po pierwsze nigdy wczeĆniej nie udaĆo mi siÄ wejĆÄ na teren watykaĆskiego obszaru archeologicznego, po drugie â byĆem tam SAM (tzn. jedynie w towarzystwie przewodnika). Wykopaliska archeologiczne pod Watykanem nie jest Ćatwo zobaczyÄ â ze wzglÄdu na ograniczonÄ przestrzeĆ i koniecznoĆÄ zachowania odpowiednich warunkĂłw powietrza liczba zwiedzajÄ cych jest bardzo ograniczona. W zeszĆym roku doszĆy do tego ograniczenia sanitarne, z powodu ktĂłrych na teren wykopalisk wpuszczano tylko grupy 6-osobowe. Ja miaĆem szczÄĆcie, bo na mojÄ godzinÄ nie zapisaĆ siÄ nikt inny i caĆe stanowisko miaĆem tylko dla siebie!

Niestety na terenie wykopalisk pod Watykanem nie wolno robiÄ zdjÄÄ. Czasami naginam do swoich potrzeb rĂłĆŒne zasady wĆadz Ćwieckich, ale z wĆadzÄ boskÄ nie ma ĆŒartĂłw, wiÄc tym razem wolaĆem uszanowaÄ obowiÄ zujÄ ce wymogi. Dlatego na uĆŒytek dzisiejszego posta musiaĆem siÄgnÄ Ä po fotografie znalezione w sieci.
Watykan jako stanowisko archeologiczne jest fascynujÄ cy. DwadzieĆcia wiekĂłw temu obszar ten znajdowaĆ siÄ poza obrÄbem miasta. DokoĆa rozpoĆcieraĆy siÄ tzw. Ogrody Agrypiny Starszej â ogromna posiadĆoĆÄ siÄgajÄ ca samego Tybru. Miejsce miaĆo wiÄc willowo-parkowy charakter. Agrypina Starsza byĆa ĆŒonÄ Germanika. WolÄ cesarza Augusta byĆo, by Tyberiusz (nastÄpca Augusta) adoptowaĆ Germanika i uczyniĆ z kolei swoim nastÄpcÄ . Jednak Germanik przedwczeĆnie zmarĆ, wiÄc do objÄcia przez niego purpury nigdy nie doszĆo. Innymi sĆowy, Agrypina Starsza byĆa typowana na rzymskÄ âfirst ladyâ, ale z powodu Ćmierci mÄĆŒa jej losy potoczyĆy siÄ zupeĆnie inaczej, dodajmy â bardzo tragicznie. JeĆŒeli jesteĆcie ciekawi tego epizodu historii, zapraszam do lektury mojej powieĆci âTyberiusz. Cesarstwo nad przepaĆciÄ â.
Po przykrym koĆcu Agrypiny Starszej posiadĆoĆÄ na Watykanie odziedziczyĆ zapewne cesarz Tyberiusz, a po nim jego sukcesor Kaligula. Wtedy miejsce zaczÄĆo zmieniaÄ swĂłj charakter. Kaligula zaczÄ Ć budowaÄ tam wielki prywatny hipodrom ukoĆczony dopiero za Nerona (opis jego budowy znajdziecie w âAgrypinieâ ) Do dziĆ obok bazyliki Ćw. Piotra w bruku ulicy zaznaczone jest miejsce, w ktĂłrym Kaligula ustawiĆ ogromny obelisk sprowadzony z egipskiego Heliopolis dla ozdoby spiny hipodromu (sam obelisk stoi obecnie na placu Ćw. PiotraâŠ).


I tu powoli docieramy do sedna: jeszcze za Nerona w pobliĆŒu watykaĆskiego hipodromu zaczÄĆy powstawaÄ grobowce. Wszak zgodnie z chrzeĆcijaĆskÄ tradycjÄ w jednym z grobĂłw miaĆ zostaÄ zĆoĆŒony sam Ćw. Piotr. W II wieku n.e. hipodrom byĆ wyĆÄ czony z uĆŒytku, a na jego terenie na jego terenie zaczÄto grzebaÄ zmarĆych. GrobowcĂłw powstawaĆo coraz wiÄcej i wiÄcej, i byĆy coraz bogatsze. Wszystko zmieniĆo siÄ na poczÄ tku IV wieku, za panowania Konstantyna, ktĂłry przeznaczyĆ Watykan i jego rozrastajÄ ce siÄ cmentarzysko pod budowÄ nowej wielkiej bazyliki chrzeĆcijaĆskiej. Dla postawienia tak obszernej ĆwiÄ tyni trzeba byĆo zniwelowaÄ pochyĆy grunt, wiÄc czÄĆÄ grobowcĂłw po prostu zasypano i wykorzystano jako solidny fundament pod budowÄ bazyliki, sztucznie podnoszÄ c poziom gruntu. W ten sposĂłb tereny opisywane przeze mnie w âAgrypinieâ i w âKaliguliâ znalazĆy siÄ definitywnie pod ziemiÄ .


MinÄĆo ponad tysiÄ c lat. Na miejscu bazyliki Konstantyna zbudowano barokowÄ bazylikÄ Ćw. Piotra, ktĂłrÄ moĆŒemy podziwiaÄ do dzisiaj. Jednak poziom, na ktĂłrym jÄ wzniesiono, znajduje siÄ jeszcze wyĆŒej. W rzeczywistoĆci poziom dawnej bazyliki Konstantyna odpowiada mniej wiÄcej dzisiejszym kryptom watykaĆskim. By dotrzeÄ na staroĆŒytny gruntu, trzeba wiÄc zejĆÄ ponad dwie kondygnacje niĆŒejâŠ

Zwiedzanie staroĆŒytnej nekropoli pod bazylikÄ watykaĆskÄ to niezwykĆe przeĆŒycie. Zazwyczaj wyobraĆŒamy sobie rzymskie cmentarzyka jako zbiorowiska wolno stojÄ cych pomnikĂłw i mauzoleĂłw. Tymczasem groby pod Watykanem przypominajÄ raczej prawdziwe miasto umarĆych, w ktĂłrym groby niczym maĆe kamieniczki przylegajÄ jeden do drugiego tak ĆciĆle, ĆŒe nie daĆoby rady wcisnÄ Ä miÄdzy nie ostrza noĆŒa. Tak jak domy w miastach ĆŒywych tworzÄ uliczne pierzeje ciÄ gĆej zabudowy, tak tutaj takie ciÄ gi powstaĆy z zabudowy sepulkralnej.
W przeciwieĆstwie do innych cmentarzysk, to praktycznie nie zostaĆo zniszczone. Po prostu je zasypano. W caĆoĆci. UdostÄpniona do zwiedzania cmentarna uliczka wyglÄ da, jakby zbudowano jÄ zupeĆnie niedawno. Freski na Ćcianach grobowcĂłw z II wieku n.e. wciÄ ĆŒ sÄ ĆŒywe. NiektĂłre grobowce sÄ nawet nieotwarte. W okienkach grobowcĂłw wciÄ ĆŒ znajdujÄ siÄ przeszklenia. Uwierzcie â niesamowite wraĆŒenie. CzÄsto nowoĆŒytne groby sprzed 100 lat sÄ gorzej zachowane niĆŒ te, ktĂłre zbudowano prawie dwadzieĆcia wiekĂłw temu i ktĂłre znajdujÄ siÄ pod bazylikÄ watykaĆskÄ . Zachwycamy siÄ grobowcami zachowanymi w Pompejach dziÄki temu, ĆŒe zostaĆy zasypane przez wybuch Wezuwiusza, tymczasem te pod bazylikÄ watykaĆskÄ sÄ jeszcze ciekawsze â nie uszkodziĆ ich niszczycielski ĆŒywioĆ wulkanu, tylko zniknÄĆy pod grubÄ warstwÄ ziemi metodycznie zasypane przez budowniczych Konstantyna.
Niestety odkryto i udostÄpniono do zwiedzania tylko niewielki fragment cmentarzyska. PowĂłd jest prosty: przecieĆŒ ponad stanowiskiem archeologicznym znajduje siÄ potÄĆŒna konstrukcja bazyliki Ćw. Piotra, a prowadzone na szerszÄ
skalÄ wykopaliska mogĆyby zagroziÄ stabilnoĆci jej murĂłw. ChoÄ moĆŒemy zobaczyÄ tylko maĆy fragmencik nekropoli, daje nam ona unikatowÄ
szansÄ przyjrzenia siÄ grobowcom niemal dokĆadnie w takim stanie, w jakim znajdowaĆy siÄ u szczytu potÄgi cesarstwa rzymskiego.
GĆÄboko pod bazylikÄ watykaĆskÄ znajduje siÄ ledwo widoczny fragment grobowca, ktĂłry wg chrzeĆcijaĆskiej tradycji wzniesiono w miejscu pochĂłwku Ćw. Piotra. Czy rzeczywiĆcie tu spoczÄĆy prochy apostoĆa? Nie mnie oceniaÄ argumenty tych, ktĂłrzy opowiadajÄ siÄ za tÄ hipotezÄ , i tych, ktĂłrzy pozostajÄ wobec niej sceptyczni. Jedno natomiast jest pewne â maleĆki grĂłb wzniesiony przez pierwszych chrzeĆcijan mocno kontrastuje ze wszystkim, co znajduje siÄ ponad nim. Jedni bÄdÄ w tym widzieÄ triumf chrzeĆcijaĆstwa, inni â odejĆcie od wartoĆci przyĆwiecajÄ cych pierwszym czcicielom Chrystusa. Ale ta dyskusja zdecydowanie wykracza poza ramy strony, na ktĂłrej staram siÄ dzieliÄ mojÄ pasjÄ do antycznego Rzymu.
Nekropola WatykaĆska to fragment staroĆŒytnego Ćwiata, ktĂłry zostaĆ pogrzebany pod ziemiÄ w kaĆŒdym moĆŒliwym znaczeniu: sĆoneczna cmentarna uliczka staĆa siÄ kryptÄ , groby ludzi antyku staĆy siÄ podstawÄ budowli wznoszonych przez kolejne dwa tysiÄ clecia. PogaĆstwo daĆo fundament pod panowanie chrzeĆcijaĆstwa. Czy jakiekolwiek miejsce w Rzymie lepiej ilustruje ciÄ gĆoĆÄ dziejĂłw?

