Szukaj
  • Michał Kubicz

Sette Sale

Przyznam się Wam, że każdy wyjazd do Rzymu opłacam wielkim przygnębieniem – frustruje mnie, że wielka liczba zabytków jest niedostępna, całkowicie lub niemal całkowicie zamknięta dla zwiedzających. Jednym z takich fascynujących zabytków jest obiekt zwany Sette Sale. Większość turystów odwiedzających Wieczne Miasto nawet pewnie nie słyszała o takim miejscu, tymczasem jest to jeden z najlepiej zachowanych monumentów z czasów największej świetności cesarstwa rzymskiego. Pozostaje ogrodzony, niedostępny i zapomniany. W cieniu nieodległego Koloseum.

Sette Sale to średniowieczna nazwa nadana ogromnej starożytnej cysternie zbudowanej na wzgórzu Oppio, nieopodal ruin Term Trajana i Domus Aurea. Lokalizacja nie jest przypadkowa. Cysterna powstała na przełomie I i II wieku n.e. w czasach panowania cesarza Trajana i jej przeznaczeniem było zaopatrywanie w wodę cesarskich łaźni znajdujących się obok.


Rzym, cysterna Sette Sale na wzgórzu Oppio. Cysterna zajmowała jedynie drugą kondygnację, umieszczoną na podwyższeniu tylko dla zapewnienia łaźniom odpowiedniego ciśnienia wody. Od IV wieku nad cysterną znajdowała się luksusowa rezydencja. 1700 lat temu nad Sette Sale zobaczylibyśmy monumentalny portyk na całej długości budowli. Zdjęcie: zbiory własne

Dlaczego obiekt jest tak interesujący? Bo to w rzeczywistości najlepiej zachowany niemal w całości element dawnego kompleksu termalnego na wzgórzu Oppio. Dwukondygnacyjna budowla składała się z dziewięciu równoległych sklepionych komór, w których gromadzono wodę dla kąpiących się w łaźniach. Celowo właściwą cysternę umieszczono na drugiej kondygnacji. Choć Sette Sale położone są nieco wyżej niż łaźnie Trajana, różnica wysokości jest zbyt mała, by zapewnić odpowiednie ciśnienie wody w łaźniach. Dlatego cysternę zbudowano na dodatkowych sztucznym podwyższeniu, by tę różnicę wysokości odpowiednio powiększyć (i poprawić ciśnienie).

Ciekawe jest, że gdy wybudowano Sette Sale, ponad nimi umieszczono dodatkowe budynki mieszkalne, przeznaczone prawdopodobnie dla personelu obsługującego łaźnie. W IV wieku budynek mieszkalny przebudowano, tworząc z niego wielką luksusową rezydencję pełną instalacji wodnych (nic dziwnego, w końcu rezydencję posadowiono na cysternie…), kolorowych mozaik i marmurowych posadzek. Z tego domu pozostało niewiele, ale gdy spojrzycie na satelitarne zdjęcie Rzymu, na dachu Sette Sale wciąż można zobaczyć obrys dawnej pięknej arystokratycznej siedziby. Co tam możemy zobaczyć?

Wejście do domu prowadziło od strony północnej. Wchodziło się do ogromnego hallu zakończonego półokrągłą absydą na wprost wejścia. Po prawej znajdowało najwspanialsze pomieszczenie domu: niezwykła jadalnia. Dzisiaj jej plan jest słabo czytelny (zachowała się tylko połowa pomieszczenia), ale ewidentnie nawiązuje on do koncepcji sali oktagonalnej pobliskiej Domus Aurea – centralna część jadalni miała kształt sześciokąta foremnego zapewne krytego wysoko zawieszoną kopułą. Dokoła rozlokowane były symetrycznie nieco niższe pomieszczenia połączone z centralnym sześciokątem szerokimi przejściami, tak że tworzyły razem jedną otwartą przestrzeń. W czasach świetności domu jadalnia musiała robić piorunujące wrażenie, a jakość architektury nie ustępowa budowlom projektowanym przez cesarskich architektów. Po przeciwnej stronie hallu znajdował się nimfeum połączone z wielką salą recepcyjną. Obraz wspaniałości rezydencji dopełnia reprezentacyjny portyk. Zwróćcie uwagę na umiejętne wykorzystanie przez architekta walorów położenia domu. Portyk znajdował się wzdłuż całej południowo-zachodniej fasady budynku. Znajdował się stosunkowo wysoko, ponad dwiema kondygnacjami cysterny niczym loggia renesansowego pałacu – musiał stamtąd rozpościerać się wspaniały widok na ogród i na majestatyczną bryłę Term Trajana.


Rzym, Sette Sale, zdjęcie z Google Earth. Opracowanie własne na podstawie "Tha Atlas of Ancient Rome" pod red. A. Carrandini

Cysterna Sette Sale funkcjonowała zapewne tak długo, jak działały Termy Trajana. W średniowieczu, gdy akwedukty przestały dostarczać wodę, dostarczanie ogromny ilości drzewa potrzebnego do opalania wielkich kotłów pod termami stało się zbyt kosztowne, a Rzym się wyludnił i wielkie łaźnie przestały być potrzebne, Sette Sale zmieniły się w zwykłą zawilgoconą piwnicę. W jednej z komór dawnej cysterny stworzono katakumby i chowano zmarłych. Dawno temu gdzieś przeczytałem, że podczas wykopalisk w tym miejscu znaleziono wiele szkieletów, niestety nie mogę już odnaleźć tej informacji.

Gdzieś obiła mi się o oczy wiadomość o projekcie przystosowania Sette Sale do zwiedzania, ale nie wiem, czy inwestycja ta wkroczyła choćby na wstępną ścieżkę realizacji. Byłaby wielka szkoda, gdyby taka atrakcja pozostała niedostępna dla zwiedzających.

Na koniec ciekawostka: wrócę do kwestii powiązania Sette Sale z Termami Trajana. Dzisiaj w zasadzie kwestia ta nie podlega dyskusji, choć jeszcze jakiś czas temu wyrażano przypuszczenie, że w rzeczywistości Sette Sale powstały wcześniej w celu obsługi instalacji wodnych Domus Aurea Nerona (jak pamiętamy, Trajan kazał zasypać pawilon eskwiliński Domus Aurea i stworzyć zeń fundament swoich nowych łaźni). Taka hipoteza miała swój czar, bowiem wszystko, co związane z niesławnym Neronem, jest niezwykle interesujące. Tak mało pozostało z jego wspaniałego Domus Aurea, że perspektywa uznania Sette Sale za część pałacu cesarza była bardzo nęcąca. Niestety cegły i wytłoczone na nich stemple nie kłamią i stanowią niepodważalny dowód, że obiekt powstał kilkadziesiąt lat później, właśnie w czasach panowania Trajana.

Choć w świetle dowodów archeologicznych trudno bronić tezy o wybudowaniu Sette Sale przez Nerona, puśćmy wodze fantazji… Niezwykle intrygujące jest położenie tego budynku – pod kątem względem osi, według których zorientowane są łaźnie Trajana, a idealnie według osi, według których zbudowano Domus Aurea… Ta orientacja nie daje mi spokoju. A gdyby przyjąć hipotezę, że Sette Sale były elementem projektu Domus Aurea, którego jednak Neronowi nie udało się ukończyć? Może były zaprojektowane jako część pałacu zaopatrująca w wodę jego niezliczone wodotryski, sztuczne strumienie w gajach kompleksu pałacowo-parkowego w centrum miasta? W rzeczywistości przecież budowa Domus Aurea nigdy nie została ukończona. Za życia Nerona oddano do użytku tylko niektóre części rezydencji, niektóre wciąż były w budowie, a inne – dopiero projektowane. Może Sette Sale były właśnie takim planowanym, ale niezrealizowanym zamierzeniem Nerona? Stanowiłoby to eleganckie wyjaśnienie, dlaczego obiekt zdaje się kompozycyjnie łączyć z ruinami Domus Aurea, ale nosi stemple z czasów Trajana. A co Wy o tym myślicie?


Na ten XVII-wieczny plan Rzymu naniosłem kolorem obrys łaźni Trajana (kolor czerwony), obrys znajdującej się niżej Domus Aurea Nerona (kolor żółty, przy czym część niezachowana zaznaczona jest linią przerywaną) i Sette Sale (w zielonej obwódce). Łatwo zauważyć, że usytuowanie Sette Sale znacznie lepiej harmonizuje z ruinami Domus Aurea niż z pozostałościami Term Trajana. Czy może to oznaczać, że projekt Sette Sale wybudowanych przez Trajana powstał wcześniej, jeszcze za Nerona?

6 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie