Panteon - budowla (nie)doskonaĆa
- MichaĆ Kubicz
- 14 sty 2024
- 2 minut(y) czytania

Wszyscy wiemy, ĆŒe kopuĆa Panteonu to architektoniczny majstersztyk. Pisano o niej juĆŒ wiele:
ĆŒe jej wzniesienie umoĆŒliwiĆy cudowne wĆaĆciwoĆci rzymskiego betonu,
ĆŒe jej ciÄĆŒar zmniejszono poprzez zastosowanie kasetonĂłw,
ĆŒe w najwyĆŒszych jej partiach zastosowano lekki pumeks,
ĆŒe im wyĆŒej, tym kopuĆa jest cieĆsza,
ĆŒe ciÄĆŒar kopuĆy spoczywa na wspaniaĆej (niestety ukrytej przed oczami postronnych) Ćukowej konstrukcji murĂłw bÄbna.
Etc etc etcâŠ
CĂłĆŒ: zawaliĆy siÄ (czÄĆciowo) i Koloseum, i gargantuiczna bazylika Konstantyna i Maksencjusza, i cesarskie termy, a Panteon stoi juĆŒ dziewiÄtnaĆcie wiekĂłw â jak widaÄ wszystkie zastosowane przez rzymskich architektĂłw wyĆŒej wspomniane triki okazaĆy siÄ skuteczne. BryĆa Panteonu zdaje siÄ ucieleĆnieniem architektonicznej perfekcji.

Lecz budujÄ c Panteon, Rzymianie dotarli do absolutnych granic swoich moĆŒliwoĆci inĆŒynierskich, a moĆŒe nawet niebezpiecznie je przekroczyli. Brutalna rzeczywistoĆÄ jest bowiem taka, ĆŒe konstrukcyjnie Panteon doskonaĆy nie jest, a problemy z jego bryĆÄ pojawiĆy siÄ juĆŒ na etapie budowy i wcale nie skoĆczyĆy wraz z âpodpisaniem protokoĆu odbioru pracâ.
Po pierwsze na stworzenie Panteonu wybrano fatalnÄ lokalizacjÄ: zakole Tybru to najgorsze z moĆŒliwych miejsce na wznoszenie wysokich, ciÄĆŒkich budowli, poniewaĆŒ aluwialne podĆoĆŒe jest tu bardzo niestabilne. Rzymianie szybko siÄ o tym przekonali na wĆasnej skĂłrze. WydawaĆo im siÄ, ĆŒe jeĆŒeli na poczÄ tku wylejÄ potÄĆŒne fundamenty o gĆÄbokoĆci 4,7 m i szerokoĆci 7,3 m, bÄdzie to wystarczajÄ ce do zapewnienia bezpieczeĆstwa Panteonu. Niestety byli w bĆÄdzie. Wskutek wspomnianej niestabilnoĆci gruntu, gdy budowa byĆa juĆŒ bardzo zaawansowana, masywny fundament niespodziewanie pÄkĆ. Gdyby budowniczowie kontynuowali prace, pÄkniÄcia dalej by siÄ powiÄkszaĆy, a poszczegĂłlne czÄĆci budowli osiadaĆyby nierĂłwno. Spektakularna katastrofa budowlana wisiaĆa w powietrzuâŠ
Wymiana fundamentu w trakcie budowy juĆŒ nie byĆa moĆŒliwa. âNa szybkoâ Rzymianie wymyĆlili dwa rozwiÄ zania: po pierwsze wylali drugi, jeszcze potÄĆŒniejszy zewnÄtrzny pierĆcieĆ fundamentu, ktĂłry miaĆ wzmocniÄ ten pierwszy. Po drugie od poĆudnia do rotundy Panteonu dostawiono poprzeczne Ćciany ĆÄ czÄ ce budowlÄ z bazylikÄ Neptuna. Szlachetne ksztaĆty rotundy wiele na tym straciĆy, ale dodatkowe mury peĆniÄ ce funkcjÄ przypory (jak w gotyckiej katedrze) okazaĆy siÄ niezbÄdne, by powstrzymaÄ powiÄkszanie siÄ pÄkniÄÄ.

Same pÄkniÄcia szybko zaĆatano. Wiadomo to stÄ d, ĆŒe do napraw uĆŒyto cegieĆ noszÄ cych takie same stemple jak pozostaĆe cegĆy z czasu budowy. Gdy przyjrzycie siÄ uwaĆŒnie murom Panteonu od zewnÄ trz, Ćatwo zobaczycie uszkodzenia i miejsca, gdzie mury naprÄdce Ćatano.
BudzÄ ca dzisiaj podziw kopuĆa takĆŒe nie jest takim monolitem, jakim siÄ wydaje: w rzeczywistoĆci szczegĂłĆowe badania przeprowadzone jeszcze w latach 30-tych XX wieku wykazaĆy, ĆŒe jest dosĆownie caĆa spÄkana. KilkanaĆcie gĆÄbokich pÄkniÄÄ zaczyna siÄ tuĆŒ u podstawy kopuĆy i ciÄ gnie siÄ promieniĆcie w stronÄ oculusa; niektĂłre siÄgajÄ nawet najwyĆŒszych kasetonĂłw. Wiele badaĆ przeprowadzono nad przyczynami ich powstania. Poza przyczynami oczywistymi jak ogromne siĆy oddziaĆujÄ ce na kopuĆÄ, jedna z hipotez mĂłwi, ĆŒe powody pÄkania tkwiÄ âŠ we wĆaĆciwoĆciach tego âcudownegoâ rzymskiego betonu, ktĂłry po wylaniu minimalnie siÄ kurczyĆ.

Pierwsze pÄkniÄcia kopuĆy Rzymianie zauwaĆŒyli zapewne jeszcze w trakcie budowy â stÄ d pomysĆ dodatkowego zabezpieczenia â charakterystyczne schodkowe âpierĆcienieâ widoczne na kopule od zewnÄ trz. PeĆniÄ one funkcjÄ betonowych opasek wzmacniajÄ cych, dociÄ ĆŒajÄ cych podstawÄ kopuĆy i rĂłwnowaĆŒÄ cych rozpierajÄ ce jÄ siĆy (mĂłwiÄ c kolokwialnie â byÄ moĆŒe to te opaski sprawiajÄ , ĆŒe kopuĆa jeszcze siÄ nie rozleciaĆaâŠ).
BryĆa Panteonu pÄkaĆa nie tylko w staroĆŒytnoĆci, ale i w czasach caĆkiem nieodlegĆych. SÄ bowiem miejsca, gdzie gĆÄbokie szczeliny widaÄ takĆŒe w XVIII-wiecznych stiukach. To pokazuje, ĆŒe proces pÄkania trwaĆ jeszcze dĆugo i moĆŒe trwa nadal....
Stan Panteonu bardzo niepokoiĆ staroĆŒytnych Rzymian. Ćwiadczy o tym pewien szczegĂłĆ ukryty przed oczami zwiedzajÄ cych. W nastÄpnym wpisie zajrzymy do zakÄ tkĂłw Panteonu, do ktĂłrych maĆo kto zaglÄ daâŠ

