Szukaj
  • Michał Kubicz

Antyczne Praeneste

„Z drogi widać było czerwono-pomarańczowe dachy wieńczące kremowej barwy budynki – forum, palestry, sanktuaria, portyki, rezydencje miejscowych notabli. Lecz nie to przykuwało uwagę. Oto bowiem gościniec, którym podążały wozy z Gnejuszem, Liwią i ich familią, dochodził do murów obronnych z burego kamienia, przechodził przez ciasną bramę miejską i dalej jako zwykła ulica niczym strzała przecinał całe miasto na dwie połowy. Dotarłszy do podstawy wzgórza, nie kończył się, lecz zmieniał w paradne schody z białego marmuru, skrzącego się w słońcu niczym czyste złoto. Ich stopnie prowadziły na wąski, długi taras biegnący w poprzek zbocza. Na nim wznosił się podpierający strome zbocze kamienny mur, wysoki niczym kolumny najwyższych rzymskich świątyń, i kolejne schody, prowadzące jeszcze wyżej. Kto dotarł do ich szczytu, stawał na platformie ozdobionej dwukondygnacyjnymi arkadami, między którymi ustawiono posągi bóstw i herosów. Lecz i to nie był koniec – z platformy wznosiły się bowiem następne schody na tarasy położone jeszcze wyżej i wyżej. Na samej górze Liwia ujrzała przepiękną budowlę, jakiej jeszcze w swym krótkim życiu nie widziała. Niemal na szczycie wzniesienia, ponad tymi wszystkimi zdającymi się nie mieć końca portykami, arkadami, tarasami i bezkresnymi stopniami – bielała słynna w całej Italii rotunda świątyni Fortuny Primigenii, ujęta po bokach w wygiętą w podkowę marmurową kolumnadę tworzącą półkolisty placyk. Na jego środku wznosił się z ołtarza wąski słup dymu ofiarnego. Liwia pomyślała, że żadna z budowli Rzymu – wszak stolicy Imperium – nie mogła się równać z sanktuarium Fortuny w Praeneste. Przy niej nawet świątynia samego Jowisza Najlepszego Największego na Kapitolu wydawała się starą, zakurzoną kaplicą ciśniętą bez żadnego planu na szczyt stołecznej cytadeli i chaotycznie obudowaną niezliczonymi domami innych bóstw, ołtarzami i pomnikami. Tu, w Praeneste, monumentalna architektura całą swą doskonałością podkreślała potęgę bogini.”


Model sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina). Muzeum Archeologiczne w Palestrinie. Zdjęcie: zbiory własne

To fragment książki „Liwia. Matka bogów”, w którym bohaterka wraz z mężem i synem musi uciekać z Rzymu, by czasowo schronić się w Praeneste, mieście zwanym dzisiaj Palestrina, około 40 km od Rzymu. Wspaniała świątynia Fortuny Primigenii nie jest żadnym literackim wymysłem, ale miejsce, które możecie obejrzeć i które do dziś robi ogromne wrażenie na każdym, go jest w Palestrinie.

Wielkie sanktuarium góruje nad całym miastem. Z punktu, w którym kiedyś znajdowała się świątynia, rozpościera się widok zapierający dech w piersiach. Do dziś imponuje architektoniczny rozmach starożytnych, którzy nadali kształt przybytkowi Fortuny. Sama świątynia bogini nie była zbyt duża, ale znajdowała się na samym szczycie olbrzymiej tarasowej konstrukcji obejmującej niezliczone schody prowadzące z miasta na samą górę. Pozostałości tych budowli są do dzisiaj doskonale rozpoznawalne. Po najważniejszej części świątyni śladów zostało niewiele, ale można obejrzeć je w miejscowym muzeum. Półokrągła kolumnada, o której wspomniałem w cytowanym fragmencie książki, została całkowicie zabudowana (obecnie muzeum znajduje się więc dokładnie tam, gdzie kiedyś była świątynia). W muzealnych salach do dziś widać bazy kolumn. Na wyższym poziomie resztki świątyni widoczne są pod szklaną podłogą. Wspaniale natomiast zachowały się monumentalne schody prowadzące do świątyni, kryptoportyk pod nią, a także wszystkie wielopoziomowe tarasy i rampy łączące miasto i sanktuarium.

Za tydzień pokażę Wam niezwykłe, niedawno udostępnione zabytki dawnego Praeneste, które uchowały się na zapleczu średniowiecznych i nowożytnych zabudowań. Zapraszam.


Palestrina. Widok na miasto z tarasu sanktuarium Fortuny Primigenii. Zdjęcie: zbiory własne

Palestrina. Muzeum archeologiczne, które zbudowano w miejscu dawnej świątyni Fortuny. Zdjęcie: zbiory własne

Palestrina. Muzeum archeologiczne, które zbudowano w miejscu dawnej świątyni Fortuny. Na podłodze za szkłem bazy kolumn dawnego portyku.Zdjęcie: zbiory własne

Sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina) - wnętrze kryptoportyku pod głównym budynkiem świątyni. Zdjęcie: zbiory własne

Sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina) - wnętrze kryptoportyku pod głównym budynkiem świątyni. Zdjęcie: zbiory własne

Kryptoportyk pod świątynią Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina). Zdjęcie: zbiory własne

Tarasy przed sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina). Zdjęcie: zbiory własne)

Portyk na tarasie przed sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina). Zdjęcie: zbiory własne


Portyk na tarasie przed sanktuarium Fortuny Primigenii w Praeneste (Palestrina). Zdjęcie: zbiory własne


20 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie