top of page
Szukaj
  • Zdjęcie autoraMichał Kubicz

Ruiny republikańskich świątyń pod kościołem San Nicola in Carcere

Na pewno kojarzycie ten nietypowy kościół nad brzegiem Tybru w Rzymie, nieopodal ruin Teatru Marcellusa. Jego mury zewnętrzne – jak to w Rzymie często bywa, są zlepkiem różnych konstrukcji z różnych czasów. Trzeba sporo wyobraźni, by zrozumieć, jak trzy (!) rzymskie świątynie stały się jednym kościołem.

Na jednej z załączonych grafik (zdjęcie zrobiłem w kościele San Nicola in Carcere) widać dokładnie schematyczną rekonstrukcję trzech starych świątyń naniesioną na współczesne zdjęcie kościoła.

Spoglądając na tę grafikę miejcie na względzie, że barokowa fasada jest nieco myląca – w rzeczywistości kościół jest znacznie szerszy z prawej i z lewej, po prostu barokowy kostium nadano jedynie centralnej części kościoła, zaś jego ceglane części po prawej i po lewej po zostawiono w stanie „surowym”. Na grafice widać wyraźnie, że kościół dosłownie wchłonął całą świątynię środkową (w taki sposób, że jego współczesna fasada w barokowej części odpowiada mniej więcej dawnemu pogańskiemu sanktuarium), ale dodatkowo oparł swoje fasady boczne o dwie inne świątynie – północną i południową. To tłumaczy obecność dziwnych kolumn wkomponowanych w mury kościoła z jednej i z drugiej strony oraz ich różną wysokość.

Wiadomo, że trzy świątynie pogańskie poświęcone były trzem bóstwom: to Spes (Nadzieja), Junona Sospita i Janus. Ale która z nich poświęcona była któremu bóstwu – tu już pewności nie ma. Najczęściej świątynia środkowa identyfikowana jest z Junoną, południowa ze Spes (Nadzieją) a północna – z Janusem.

Świątynie są bardzo stare i sięgają przełomu III i II wieku p.n.e., choć były wielokrotnie przebudowywane i restaurowane jeszcze w czasach antycznych. Jak wspomniałem, ze świątyni południowej (tej od strony Bocca della Verita) pozostał głównie widoczny dzisiaj w ścianie kościoła fragment bocznego portyku. Ze świątyni północnej nieco więcej – spore fragmenty podium, boczny portyk wchłonięty przez ścianę z drugiej strony kościoła, i dwie boczne kolumny, które udało się ustawić na właściwych pozycjach.

Jednak najciekawsze jest to, że niektóre elementy dawnych trzech świątyń przetrwały pod ziemią, w kryptach kościoła. I właśnie tam Was dzisiaj zapraszam.

Jakie pozostałości świątyń możemy zobaczyć w kościelnej krypcie? Najciekawsza jest moim zdaniem pozostałość krypty pod dawną świątynią środkową. Krypta jest doskonale widoczna. Wybudowano ją z dosyć nierównych bloków wulkanicznego tufu. Nic w tym dziwnego – nie miało to być miejsce reprezentacyjne powszechnie dostępne.

W kościelnej krypcie widoczne jest to, co niestety zatarło się na powierzchni ziemi, czyli wąskie uliczki dzielące dawniej wszystkie trzy świątynie. Zwiedzając kryptę, mamy szansę chodzić po tym samym bruku, jaki kiedyś pokonywali Rzymianie. W jednym miejscu przy świątyni zachowała się cembrowina dawnego wodotrysku. Nic w tym dziwnego – Forum Holitorium, przy którym stały świątynie, to inaczej targ warzywny. Woda na targu jest bardzo przydatna, więc umiejscowienie zdroju przy świątyni wydaje się jak najbardziej na miejscu.

Pod ziemią widać również boczną ścianę świątyni północnej (tej od strony Teatru Marcellusa) – monumentalny trawertynowy mur podium i wyraźnie wyartykułowanymi podstawami pod kolumny wznoszące się wyżej. Jest także fragment bazy pod frontową kolumnę świątyni środkowej. Badania archeologiczne wykazały, że także niektóre elementy głównego kościoła San Nicola in Carcere pochodzą z dawnej świątyni. Ponoć część widocznych w nawie głównej kolumn to oryginalny element świątynnej celli. Niestety nie udało mi się tego nigdzie potwierdzić, a podjęta przeze mnie próba odnalezienia tych kolumn wewnątrz kościoła okazała się nieudana. San Nicola in Carcere to z pewnością jeden z ciekawszych przykładów na powtórne wykorzystanie w średniowiecznym i w nowożytnym Rzymie budowli pochodzących z czasów antyku. Właśnie za takie perełki kocham Rzym.


Kościół San Nicola in Carcere w Rzymie. Grafika pokazuje usytuowanie kościoła względem dawnych świątyń. Warto pamiętać, że kościół obejmuje nie tylko tę budowlę o barokowej fasadzie, ale też ceglany fragment widoczny po lewej i dzwonnicę po prawej. To tłumaczy, dlaczego fasada po lewej "wchłonęła" porty kolumny świątyni Spes, a fasada po prawej "wchłonęła" portyk świątyni Janusa. Zdjęcie grafiki wykonałem we wnętrzu świątyni San Nicola in Carcere.


Kościół San Nicola in Carcere - nawa główna. Kolumny w zdecydowanej większości pochodzą z różnych antycznych budowli (zwróćcie uwagę, że niektóre są gładkie, inne żłobkowane, mają też różne kapitele). Które z tych kolumn pochodzą ze świątyń przy Forum Holitorium, niestety nie wiem. Zdjęcie własne

Zdjęcie pokazujące usytuowanie współczesnego kościoła, który "wchłonął" trzy świątynie - środkową w całości, a z dwóch bocznych - skrajne portyki.



ościół San Nicola in Carcere w Rzymie. U dołu po lewej widzimy trawertynowe podium świątyni Junony. Dzwonnica kościoła (przerobiona ze średniowiecznej wieży obronnej) znajduje się dokładnie w miejscu, w którym w starożytności była uliczka (vicus) rozdzielająca świątynię Junony i świątynię Janusa. Szare kolumny wmurowane w ścianę kościoła to właśnie boczny portyk świątyni Janusa. Resztki podium tego sanktuarium widać w prawym dolnym rogu. Pozostałością po tym podium jest także fragment trawertynowego fundamentu dzwonnicy. Zdjęcie własne


Ruiny świątyni Janusa w Rzymie. Po lewej kolumnada bocznego portyku wkomponowana w mur kościoła San Nicola in Carcere. Na środku - ruiny podium i krypty pod cellą. Obok - dwie samotne kolumny ustawione na swoich miejscach już w czasach nowożytnych. Zdjęcie własne



Kościół San Nicola in Carcere w Rzymie. Tu widać kilka ciekawych elementów. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nietypowa barokowa fasada kościoła, która sprawia, że mamy wrażenie, że kościół jest węższy, niż jest w rzeczywistości. Z powodów, których nie znam, podczas przebudowy kościoła i ubrania jego fasady w barokowy kostium architektoniczny, ograniczono się jedynie do fragmentu fasady odpowiadającej dawnej świątyni Junony. Boczne fragmenty pozostawiono ceglane. Ceglane wypełnienie widoczne na środku zdjęcia to miejsce, w którym dawniej znajdowała się uliczka (vicus) rozdzielająca świątynię Spes (po lewej) i świątynię Junony (na środku). Widoczne kolumny po lewej to reszki świątyni Spes (bogini Nadzieja). Z całej świątyni ostał się właśnie tylko ten portyk boczny. Podium, cella, portyk frontowy i drugi portyk boczny przepadły. Zwróćcie uwagę na pojedynczą pókolumnę widoczną w miejscu, w który, ceglany mur styka się z kremową barokową fasadą - to zapewne oryginalna kolumna z portyku frontowego świątyni Junony (środkowej). Zdjęcie własne

Dawna uliczka dzieląca świątynię Janusa (trawertynowa ściana podium widoczna po lewej) i świątynię Junony (po prawej - niewidoczna). Uliczka prowadziła na Forum Holitorium. Ponad podium świątyni Janusa doskonale widoczne są dolne fragmenty kolumn portyku bocznego świątyni Zdjęcie własne


Widoczne na zdjęciu podziemne pomieszczenie to dawna krypta pod cellą świątyni Junony. Ceglane filary na środku podtrzymują podłogę nawy głównej kościoła. Zdjęcie własne


Cembrowina zdroju u podstawy świątyni Junony. Ceglana ściana po prawej to dawne przejście, które prowadziło na Forum Holitorium. Zdjęcie własne


Dawna uliczka dzieląca świątynię Junony (trawertynowy mur po lewej) od świątyni Spes. Zwróćcie uwagę na mur na końcu tej podziemnej uliczki - o ile dobrze odczytuję układ murów, dawny wylot uliczki na Forum Holitorium został zamurowany ceglaną ścianą. Jednak po jej lewej stronie w starożytności znajdował się dodatkowy trawertynowy występ, przy którym wybudowano zdrój (vide następne zdjęcie). To pokazuje, że ruch na uliczce nie był płynny, ponieważ wlot do uliczki był częściowo ograniczony przez konstrukcję wodotrysku. Zdjęcie własne








24 komentarze



27 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Kommentare


bottom of page