Szukaj
  • Michał Kubicz

Kapsuła czasu i rycerze maltańcy

Podczas czerwcowego pobytu w Rzymie otrzymałem nieoczekiwanie zaproszenie do zwiedzenia jednego z tych miejsc, które wielu z nas chciałoby zobaczyć, ale niewielu ma okazję – tak rzadko są udostępniane. Jak się domyślacie, skwapliwie skorzystałem z propozycji.

Ruiny forum Augusta kojarzą chyba wszyscy, którzy byli w Rzymie. Jak wiadomo, poza tylną ścianą z tufu, która oddzielała kiedyś forum od Subury, niewiele się z niego zachowało. Ale jest jeden fragment ściśle powiązany z forum Augusta, który przetrwał do naszych czasów niemal nietknięty dzięki temu, że znalazł nie tylko zupełnie nowe przeznaczenie, ale też potężnych protektorów… Przez wieki pokryty został taką ilością średniowiecznych i nowożytnych „narośli”, że trzeba wejść do środka, by zrozumieć, że to prawdziwa kapsuła czasu.

Gdy staniecie na Via dei Fori Imperiali i będziecie spoglądać na ruiny forum Augusta, przyjrzyjcie się uważnie jego lewej stronie. Znajduje się tam pozostałość szerokiej półkolistej wnęki, tzw. eksedry z niszami mieszczącymi niegdyś posągi. Znajdująca się wyżej renesansowa loggia i gotyckie okna mogą Wam sugerować, że cały budynek po drugiej stronie ponurej ściany z tufu powstał już po upadku cesarstwa rzymskiego na Zachodzie, ale nie dajcie się zwieść…

Aby odkryć sekret forum Augusta, trzeba obejść plac i stanąć na Piazza del Grillo. Wtedy ujrzycie niewielką furtkę w murze forum. To wejście do kościoła San Giovanni Battista podlegającego tajemniczej organizacji o długiej i średniowiecznie brzmiącej nazwie „Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty”. Sam zakon to historia skomplikowana sama w sobie – sięga czasów krucjat. W telegraficznym skrócie: zakonnicy zwani joannitami strzegli pierwotnie bezpieczeństwa chrześcijańskiej Jerozolimy i przybywających do niej pielgrzymów. Po jej upadku i zakończeniu krucjat, przez pewien czas trwało zamieszanie, ostatecznie jednak joannici (bo tak ich wówczas zwano) podbili wyspę Rodos, gdzie stworzyli silny organizm państwowy. Przyjęli wówczas nazwę Kawalerów Rodyjskich. Kto zwiedzał miasto Rodos, na pewno pamięta niezwykły „rycerski” klimat panujący do dzisiaj na starówce stolicy wyspy. Ale w XVI wieku Kawalerowie Rodyjscy stracili swą wyspę na rzecz Turków. I znów zostali „rycerzami bez ziemi”. Po jakimś czasie otrzymali we władanie Maltę – odtąd nosili nazwę Kawalerów Maltańskich.

Wróćmy teraz do Forum Augusta – budynek przylegający do eksedry forum to właśnie kościół i siedziba zakonników. Możecie się spotkać z określeniem „Dom Kawalerów Maltańskich” albo „Dom Kawalerów z Rodos” – jak wynika z burzliwej historii joannitów w gruncie rzeczy to ten sam obiekt.

Słynna loggia Domu Kawalerów Maltańskich doskonale widoczna z Via dei Fori Imperiali to rzeczywiście konstrukcja renesansowa. Pod nią jednak znajduje się inny fascynujący obiekt – kościół, który jest dużo starszy. Gdy przekroczymy drzwi przy Piazza del Grillo, znajdziemy się w miejscu niezwykłym. Pomieszczenie jest mroczne, z oknami tylko z jednej strony. Pośrodku ujrzymy szereg filarów z ciemnego trawertynu połączonych łukami. Pozornie wygląda to jak wnętrze niskiego kościoła z nawą środkową i dwiema nawami bocznymi. Ale gdy przyjrzymy się uważnie, układ filarów przestaje pasować do planu typowego kościoła.

Wszystko się wyjaśnia, gdy zrozumiemy, że obecny kształt tego kościoła jest połączeniem antycznych murów z ze średniowiecznymi przeróbkami. Pierwotnie sanktuarium było bowiem… starożytnym podwórkiem! Istotnie – to, co bierzemy za „nawę główną”, w czasach rzymskich było przestrzenią otwartą, bez dachu. To, co bierzemy za nawy boczne – było portykiem okalającym to przestronne „atrium”. Czyli typowy rzymski układ architektoniczny.

Kiedy zbudowano atrium? To niestety jest tajemnica, której do końca nie udało się rozwikłać. Niektórzy uważają, że atrium datowane jest na koniec okresu republiki lub na początek cesarstwa. Na stronie Associazione culturale Coolture jest nawet informacja, że obiekt jest jeszcze starszy. W rzeczywistości żadna hipoteza nie została wykluczona – atrium mogło powstać razem z Forum Augusta albo nieco wcześniej. Szczególnie nęcąco brzmią argumenty tych, którzy zauważają, że sposób, w jaki forum i atrium się stykają, jest bardzo charakterystyczny. Przypominają oni bowiem, że wedle Swetoniusza nieregularny kształt forum został wymuszony przez fakt, że cesarz nie chciał nikogo zmuszać do sprzedaży gruntów potrzebnych do wzniesienia forum, i że niektórych niezbędnych nieruchomości nie dało się dobrowolnie wykupić. Spoglądając na plan forum i atrium, być może mamy przed sobą właśnie pamiątkę po nieudanych negocjacjach wyzwoleńców cesarza z upartym patrycjuszem, który „postawił się” Boskiemu? Jednak i ten argument nie jest pewny, ponieważ niektórzy przypuszczają, że nieregularność planu obu obiektów może wynikać z przebudowy forum za czasów Klaudiusza.

Jaka była funkcja atrium? To niestety też jest tajemnicą. Wg publikacji „Atlas of Ancient Rome” pod red. A Carrandiniego, mógł to być budynek publiczny mieszczący siedzibę urzędnika zwanego „prokuratorem forum”. Wg innej hipotezy, jest to fragment budowli będącej przynajmniej początkowo domem prywatnym.

Niekiedy można spotkać się z opinią, że mieszkał tu Sekstus Pompejusz – arystokrata z czasów panowania Augusta. Jednak w opracowaniach, do których dotarłem, wskazuje się, że tradycja wiążąca dom z Sekstusem Pompejuszem nie ma żadnego oparcia w dowodach i jest jedynie wynikiem zachowania w pamięci zbiorowej faktu, że rzeczywiście w okresie republikańskim okolica miała charakter rezydencjonalny i że gdzieś niedaleko znajdowała się Domus Pompeiana.

Jeszcze inna hipoteza mówi, że był to jedynie komunikacyjny łącznik między forum i Suburą, zbudowany tylko po to, by wykorzystać (lub zamaskować) stromą pochyłość gruntu. Przy takim założeniu od strony Via Fori Imperiali musiałyby się znajdować dodatkowe schody prowadzące w dół, na poziom Forum Augusta (choć z drugiej strony trzeba pamiętać, że przed zbudowaniem Forum Trajana i związanymi z tym pracami niwelacyjnymi, teren w stronę Via dei Fori Imperali był położony znacznie wyżej niż obecnie, dlatego chyba nie powinniśmy sobie wyobrażać tam monumentalnych schodów jak te prowadzące dzisiaj na Kapitol).

W literaturze zwrócono uwagę, że atrium przy forum Augusta przypomina inną charakterystyczną republikańską budowlę zwaną "Porticus Triumphi" (znajduje się przy skrzyżowaniu Vicus Jugarius i Via di Teatro di Marcello). Poza wyglądem ich cechą wspólną jest także położenie obok bram w seweriańskich murach obronnych (Porta Carmentalis w przypadku Porticus Triumphi i Porta Sanqualis obok forum Augusta). Może zatem rzeczywiście atrium było raczej rodzajem pasażu łączącego bramę miejską z forum?

Atrium podlegało licznym przeróbkom jeszcze w czasach antycznych. Choć jego rdzeń zbudowano najpóźniej w czasach Augustowskich, obiekt został rozbudowany w czasach Domicjana, a następnie Trajana (ale o tym za tydzień). Po upadku cesarstwa rzymskiego na Zachodzie atrium zostało najpierw w średniowieczu przykryte drewnianym dachem, a bodajże w XV wieku – murowanym sklepieniem widocznym do dzisiaj. Mniej więcej w tym samym czasie ponad dawnym atrium zbudowaną reprezentacyjną salę siedziby Kawalerów Maltańskich i wspaniałą loggię, charakterystyczny obiekt widoczny z Via dei Fori Imperiali. W te sposób wchłonięte przez średniowieczną i nowożytną zabudowę antyczne atrium przetrwało prawie bez zmian od czasów starożytnych. Choć przykryte sklepieniem, duch antycznego Rzymu wciąż jest w nim wyczuwalny.

Serdeczne podziękowania dla Marty ze stowarzyszenia Roma Sotterranea za zaproszenie do tego niezwykłego miejsca.

11 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie